Monday, November 28, 2016

Śląski bloger o braku elit

Patrząc w przyszłość życzyłbym sobie lepszych rządzących, którzy sprawować będą urząd w naszych miastach i powiatach. Chciałbym także, aby w końcu wytworzyła się prawdziwa polityczna i kulturalna elita, która dobrze reprezentować będzie interesy Śląska w Polsce. Obecnie jest z tym kiepsko.

Powyższe słowa to konkluzja rozmowy Pawła Pawlika (dziennikarz Onetu, nie opanował pisowni przymiotników tworzonych od nazw regionów) z Łukaszem Tudzierzem, blogerem. Blog tuudi.net świętuje właśnie 10. urodziny. Gratulacje.

Co do meritum jednak, sądzę, że wszystko jest bardziej skomplikowane. Górny Śląsk ma elity, ale te elity są od siebie odizolowane. Za cechę wspólną uznałbym to, że wiele pojedynczych osób i niewielkich ugrupowań — każde z osobna — dokonuje aktów uzurpacji. Uzurpują sobie (zamykając oczy na zdania odrębne) prawo wypowiadania się w imieniu całej społeczności Górnego Śląska, nieco zmityzowanej, podkolorowanej, urobionej tak, by pasowała do prezentowanej właśnie wizji. Powstają wtedy wizje różnych śląskich, odwiecznych „my”. Na to nakładają się jeszcze ogólnopolskie podziały polityczne i sympatie okołopartyjne.
Najuczciwsze jest wypowiadanie się we własnym imieniu, ale taki chór monologów jedynie konserwuje stan, który nikogo właściwie nie zadowala.
Myślenie i blogowanie tworzy górnośląską elitę. Oby jeszcze ludzie chcieli ze sobą rozmawiać, dialogować, jak to się mówiło w czasach Tischnera.

Saturday, November 26, 2016

Bibliografia dzieł śląskojęzycznych

Tego nie przegapcie!
Wykŏz publikacyji ô ślōnskij gŏdce dostympnych w internecie

http://grzegorzkulik.pl/wykoz-publikacyji-o-slonskij-godce/
_________________________________________
Nie rozumiem, co nieencyklopedycznego może być w danych bibliograficznych. Publikuję zatem zestawienie dzieł śląskojęzycznych nadesłane przez Tomasza Kamusellę wraz z jego listem przewodnim:
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Szanowni Panstwo,
Od paru lat uzupelnialem w anglojezycznej Wikipedii liste ksiazek slaskojezycznych opublikowanych w standardowym zapisie. We wrzesniu 2016 lista ta zostala usunieta przez uzytkownika Volunteer Marek. Specjalizuje sie on w ograniczaniu i usuwaniu informacji w Wikipedii, ktore nie sa zgodne z doktryna etnicznojednorodnego polskiego panstwa narodowego.
Dlatego, aby informacja zawarta w tej krotkiej bibliografii nie zaginela, przesylam ja Panstwo do publikacji i/lub zawieszenia na odpowiednich stronach internetowych. Wdzieczny tez bede za uzupelnienia, ktore oczywiscie moga byc dokonywane bez porozumienia ze mna. To znaczy oddaje ten tekst do uzytku publicznego na zasadach copyright-free.
Z wyrazami szacunku,
Tomasz Kamusella
University of St Andrews


List of Silesian-language Books in Standard Orthography

Tomasz Kamusella
University of St Andrews

On August 10, 2009 standard orthography for writing in the Silesian language was adopted in Cieszyn, Poland, at a meeting of the Standardization Committee of the Silesian Language.[1] This orthographic standard is used, alongside another,[2] in the Silesian Wikipedia.[3] Thus far, the majority of Silesian-language books in his standard orthography were brought out by Andrzej Roczniok’s Silesian National Publishing House (Ślōnsko Nacyjno Ôficyno) in Zabrze.

NB 1: On 2 September 2016, the Wikipedia user Volunteer Marek removed the article from the Wikipedia.[4] He linked the removed article’s prompt to an article devoted to the Silesian National Publishing House,[5] thus wronglysuggestion that this publisher brought out all the Silesian-language books in standard orthography.

NB 2: In light of the above event, I propose that the list be published and regularly completed by other organizations and people interested in Silesian-language publications.


==List==

2009

*Óndra Lysohorsky (sic) (Erwin Goj). 2009. ''Spiwajuco piaść'' [The Singing Fist]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540954, 127 A5-size pages. NB: The first-ever Silesian-language book published in standard orthography. In this new edition of Łysohorsky’s 1934 debut collection, each poem is given in the poet’s original Lachian spelling and in Silesian standard orthography.


2010


*''Gōrnoślōnski ślabikŏrz'' [The Upper Silesian Primer]. 2010. Chorzów: Pro Loquela Silesiana. ISBN 9788362349005, 100 A4-size pages.

*Grynicz, Barbara and Roczniok, Andrzej. 2010. ''Ślabikorz ABC'' [The Silesian Primer ABC]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540015, 60 A4-size pages.

*Roczniok, Andrzej. 2011. ''Zbornik polsko-ślōnski III R-Z podug normy ISO 639-3 szl / Słownik polsko-śląski III R-Z według normy ISO 639-3 szl'' [The Polish Silesian Dictionary, Volume III, R-Z, Covering the Silesian Language as Recognized in Line with the ISO Standard 639-3 szl]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540596, 276 A5-size pages. NB: The third volume of his dictionary employs standard Silesian orthography. The two earlier volumes await recasting their spelling in accordance with the standard.

*[[Anna Stronczek|Stronczek, Anna]]. 2010. ''Bojki ślōnskie'' [Silesian Fairy Tales]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540961, 94 A5-size pages. NB: The first-ever fully Silesian-language book in standard orthography. With a Silesian-Polish glossary.
*Syniawa, Mirosław. 2010. ''Ślabikŏrz niy dlŏ bajtli, abo lekcyje ślōnskij gŏdki'' [The Silesian Primer for Adults: The Silesian Language in Lessons]. Chorzów: Pro Loquela Silesiana. ISBN 9788362349012, 106 B5-size pages. NB: The book is mostly in Polish language, as this language is employed for explaining the grammar and usages of the Silesian language.


2011


*Makula, Marian. 2011. ''Głos się zrywo, dusza śpiywo'' [The Voice Breaks, the Soul Sings]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540060, 57 A5-size pages. NB: A cabaret play, parts in Polish, too.

*Makula, Marian. 2011. Kabareciosz ślonski. Wybrane felietōny i wiersze Mariana Makuli [The Silesian Cabaret Writer and Actor: Selected [Feuilletons and Poems of Marian Makula]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540671, 120 A5-size pages. NB: Parts in Polish, too.

*Ptaszyński, Stanisław. 2011. ''Ôszkubek – utopek spod Rudy. Godki starzika z Rybnika. Ino do majoryntnych'' [Ôszkubek, a Water Spirit from Ruda River: Stories of a Grandpa from Rybnik, Only for Grown-Ups. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540121, 141 A5-size pages.

*Stronczek, Anna. 2011. ''Sodōma i Gōmora na Ślōnsku. Gawyndy śmiyszne a ucieszne'' [Sodom and Gomorrah in Silesia: Funny Anecdotes and Stories]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540060, 138 A5-size pages.

*Stronczek, Anna. 2011. ''Za gōrami za lasami'' [Far, Far Away].  Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540145, 102 A5-size pages. NB: A collection of stories and legends.


2012

*Gorczek, Ana. 2012. ''Kej niy urok to utropa'' [One Trouble Welcomes Another]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540190, 174 A5-size pages.

*Roczniok, Andrzej, ed. 2012. ''Sziler na szpas, niy ino'' [Schiller’s and Other Poets’ Most Loved Poems]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540183, 105 A5-size pages. NB: Translations of Friedrich Schiller’s ballads and poems of other authors into Silesian. The originals of these poems in German, Polish and Russian accompany the Silesian translations.

* Steuer, Feliks. 2012. ''Steuer na dwa knify szrajbunka'' [Steuer’s Writings Given in Two Parallel Spellings]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540237, 77 A5-size pages. NB: The volume contains Steuer’s one collection of Silesian-language poems and another of short short stories, both published as brochures in 1935. In the volume all the poems and stories are given in the author’s specific Silesian alphabet and in Silesian standard orthography.


2013

* Ajschylos [that is, Aeschylus]. 2013. ''Prōmytyjos przibity'' [Prometheus Bound] (translated from the Greek by Zbigniew Kadłubek) (Ser: Canon Silesiae, Bibliŏtyka Tumaczyń [Canon of Silesian Literature, Library of Translations]). [[Kotórz Mały]]: Silesia Progress. ISBN 9788393619023, 74 A5-size pages. NB: The first-ever translation of the Ancient Greek text into Silesian.
*Ireneusz, Czaja. 2013. ''Biblijo -- poczōntek'' [The Bible: The Beginning]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540299, 104 A5-size pages. NB: Parallel texts in standard orthography and in the so-called 'internet spelling' of Silesian that used to be most popular on the web until 2008. The book is appended with the section (in Polish) on how to write in standard Silesian

2014

* ''Dante i inksi. Poezyjŏ w tumaczyniach Mirosława Syniawy'' [Dante and Others: Poetry in Mirosław Syniawa's Translations] (Ser: Canon Silesiae, Bibliŏtyka Tumaczyń [Canon of Silesian Literature, Library of Translations]).2014. Kotórz Mały: Silesia Progress and Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej. ISBN  978-83-936190-5-4, 172 A5-size pages. NB: Silesian translations of numerous well-known poems from many European languages.[6]
* Melon, Marcin. 2014. ''Kōmisorz Hanusik'' [Police Detective Hanusik] (Ser: Seria z Zicherkōm [Series with the Safety Pin]). Kotōrz Mały: Silesia Progress. ISBN 978-83-936190-3-0, 222 A5-size pages. NB: The first-ever humoristic detective novel in Silesian, composed from interconnected stories.

2015

* Gatys, Rōman. 2015. ''Krzest Ślōnska 863 r.'' [The Baptism of Silesia in 863]. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788360540428, 40 A6-size pages.
* Kallus, Bogdan. 2015. ''Słownik gōrnoślōnskij gŏdki. Słownik górnośląsko-polski oraz polsko-górnośląski'' [The Dictionary of the Upper Silesian Language: Polish-Upper Silesian and Upper Silesian-Polish]. Chorzów: Pro Loquele Silesian, Towarzystwo Kultywowania i Promowania Mowy Śląskiej. ISBN 9788360367766. 440 B5-size pages.
* Melon, Marcin. 2015. ''Kōmisorz Hanusik. We tajnyj sużbie ślōnskij nacyje'' [Police Detective Hanusik: In the Secret Service of the Silesian Nation](Ser: Seria z Zicherkōm [Series with the Safety Pin]). Kotōrz Mały: Silesia Progress. ISBN 9788393619078, 147 A5-size pages.
* Ojgyn z Pniokōw [Kosmala, Eugeniusz]. 2015. ''Ojgynowe gawyndy'' [Eugene’s Tales] (Vol 1). Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788365300003, 162 A5-size pages.
* Szewczyk, Marcin. 2015. ''Silesia Noir. Czorny kryminał ô czornym Ślōnsku [Silesia Noir: A Detective Novel About Black Silesia]''(Ser: Seria z Zicherkōm [Series with the Safety Pin]). Kotōrz Mały: Silesia Progress. ISBN 9788394264321, 237 A5-size pages.

2016

* Burns, Robert. 2016. Spōmnijcie se Tamowã Klaczkã. Wiersze i śpiywki Roberta Burnsa [Remember Tam O'Shanter's Mare: Poems and Songs by Robert Burns] (translated into Silesian by Mirosław Syniawa; and with the originals in Scots) (Ser: Canon Silesiae, Bibliŏtyka Tumaczyń [Canon of Silesian Literature, Library of Translations]).2016. Kotórz Mały: Silesia Progress and Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej. ISBN 9788365558008, 160 B5-size pages.
* Kafka, Franz. 2016. ''Ślōnski Kafka'' [Kafka in Silesian: Kafka's Aphorisms Translated into Silesian]. NB: An art book and exhibition catalog in one, lavishly illustrated with artworks with the German original and the Silesian translation of a single aphorism at a single page with the illustration facing it. Translator: Jerzy Ciurlok. 246 A4-size pages.[7]
* Melon, Marcin. 2015. ''Kōmisorz Hanusik i Sznupok. Pō naszymu i po polsku!'' [Police Detective Hanusik and Sznupok: In Silesian and in Polish](Ser: Seria z Zicherkōm [Series with the Safety Pin]). Kotōrz Mały: Silesia Progress. ISBN 9788394264376, 266 A5-size pages.
* Neblik, Stanisław (also known as Fojerman). 2016. ''Do rymu po naszymu abo ślōnski misz-masz'' [Rhyming in Our Language, or a Silesian Mix]. Kotōrz Mały: Silesia Progress. ISBN 9788394264369, 180 B5-size pages.
* Ojgyn z Pniokōw [Kosmala, Eugeniusz]. 2016. ''Ojgynowe gawyndy'' [Eugene’s Tales] (Vol 2, ze audio na szkarcie Micro SD [With Recordings on the Attached Micro SD Card]). Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788365300058, 180 A5-size pages.
*Roczniok, Andrzyj, ed. 2016. Sztandard ślōnskij godki (kanōna pozbiyroł Roczniok Andrzyj) [How to Write Silesian in the Standard Manner (The Principles of Correct Writing Were Collected by Roczniok Andrzyj). Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788365300034, 134 A5-size pages.
*Stronczek, Anna. 2016. ''Ślōnskie scynariusze'' [Short Plays in the Silesian Language].  Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISBN 9788365300041, 76 A5-size pages. NB: Partly in Polish.
_________________________________
[1] Kanōna szrajbowanio ślōnskij godki (pp 1-9). 2009. ''Ślůnsko Nacyjo''. No 8(30), August. Zabrze: Ślōnsko Nacyjno Ôficyno. ISSN 1897-1717; http://szl.wikipedia.org/wiki/Wikipedyjo:%C5%9Alabik%C5%8Frzowy_szrajb%C5%8Dnekhttp://www.dursmlodzi.org/slonsko-godka-w-pismie-pierwszy-darmowy-kurs-pisania-po-slasku/https://www.facebook.com/standaryzacjaslonskijgodki/; Jolanta Tambor. 2010. Propozycje kodyfikacji ortograficznej śląszczyzny [Proposals on How to Codify the Spelling of the Silesian Language] (pp 83-92). ''Scjolingwistyka'', Vol 22-23. http://socjolingwistyka.ijp-pan.krakow.pl/images/mag_nr/nr_22_23.pdf; Kallus, Bogdan. 2015. ''Słownik gōrnoślōnskij gŏdki. Słownik górnośląsko-polski oraz polsko-górnośląski'' [The Dictionary of the Upper Silesian Language: Polish-Upper Silesian and Upper Silesian-Polish]. Chorzów: Pro Loquele Silesian, Towarzystwo Kultywowania i Promowania Mowy Śląskiej, pp 9-12.
[4] List of Silesian-language books in standard orthography: Revision history. http://en.wikipedia.org/w/index.php?title=List_of_Silesian-language_books_in_standard_orthography&action=history.

Wednesday, November 23, 2016

Rafał Ziemkiewicz po śląsku

No i mają mnie. Żeby opisać problem, muszę zacytować. Cytując, zareklamuję produkt, czyli Telewizję Republika, chociaż piszę bloga refleksyjnego, a nie reklamowego.
Niech jednak będzie. Rafał Ziemkiewicz z napisami polskimi:
video

Jakie błędy popełnił?
1) słyszę w bierniku „Telewizjo Republiko”, a powinno być po prostu „Republika”,
2) niepotrzebny akcent inicjalny w paru miejscach,
3) poszukaj; głównie idzie o -aj zamiast -ej, ale i rdzeń mógłby być inny..

Oczywiście przeróżne głosy pojawiły się w Sieci na ten temat:
a) w portalu Wirtualne Media:

Gizd z SosnowcaPiyrunie, to jyst gorsze od telefoniady i koncertu życzeń w telewizji silesia. Rozem wzintych!

  1. b) na forum TV Republika:
    Panie Redaktorze, jako "gorol" mówiący od dziecka godką śląską wystawiam Panu za pierwszą publiczną próbę ocenę dostateczną z plusem. Sztucznie się nie da godki nauczyć, bo to język ludowy (czego nie zmienią pohukiwania sprzedajnych "autorytetów", tkwiących po buty w odwrotnej stronie bandy ślązakowskich łobuzów), można go "erbnąć" tylko na żywo, mieszkając wśród Ślązoków. Skiż tego widza do Wos, redaktorze, ino jedne wyjście - musicie sie przekludzić na Górny Ślonsk.
    •  0
    •  
    •  0
    •  
    • Odpowiedz
    •  
    • 15.11.2016 09:57







Ogólnie: nie bardzo wiadomo, jak sobie z tym radzić. Uznać to za afirmację śląskiej specyfiki językowej czy za próbę jej komercyjnego wykorzystania? 
Czy wolno Polŏkowi (prōbować) gŏdać?

Tuesday, November 22, 2016

Śląski quiz Nowej Trybuny Opolskiej

Ślonsko godka. Czy wiesz, co znaczą te słowa? [QUIZ]

Bifyj, fuzekle, ciaplyta i hasiok to dla Ciebie pestka i wiesz, co oznaczają te słowa? To spróbuj rozwiązać ten quiz. Ostrzegamy, że nie będzie łatwo!





Wcale a wcale nie jest to dla mnie pestka, ale powiedzmy, że z osłuchania wiem, że byfyj (nie: bifyj) to ‘kredens’, fuzekle to ‘skarpety’, ciaplyta to mniej więcej ‘odwilż, błoto, słota, plucha, deszcz ze śniegiem’ lub jakaś kombinacja wyżej wymienionych (nie mylić z marasym ani ciapkapustą!). Hasiok to dawniej miejsce wyrzucania popiołu, a wraz ze zmianą gospodarki odpadami i rozwojem semantycznym — śmietnik.

Odważyłem się więc na udział w quizie Nowej Trybuny Opolskiej.
Poległem na słowie nynok:

Nie wiedziałem, że to

Monday, November 21, 2016

Godoć. Słowo symboliczne

Dziennik Zachodni, oskarżany o nadmierne sprzyjanie nieprawilnym (separatystycznym, autonomicznym, samodzielnym, niezależnym, głupim, konserwatywnym, burzycielskim — niepotrzebne skreślić) dążnościom części rodowitych (sprzed 1918 r.) mieszkańców Górnego Śląska, w moich oczach udowodnił, że tak nie jest. Raczej ten drobiazg, o którym piszę, pasuje do mediów śląskich (a może lepiej: katowickich) z lat 70. XX wieku, opisywanych przez Michała Smolorza.
Stosunek do kultury rdzennej, tradycyjnej łączy w sobie lekceważenie do kwadratu, politowanie i pokpiwanie z prostoduszności tych, którym się rozmaite biesiady, karczmy piwne i koncerty życzeń podobają. Bez niuansowania na zgodne z aktualną linią aktualnej partii czy też zupełnie od niej odizolowane.
Tak też jest z relacją z tegorocznego „Ślązoka Roku”, galowego koncertu konkursu „Po naszymu, czyli po śląsku”, stworzonego i organizowanego przez Marię Pańczyk-Pozdziej.
Gratulacje dla Zwyciężczyni, Teresy Szymońskiej z Sośnicowic!
Ślązaczką Roku 2016 została Teresa Szymońska, która publiczności w Domu Muzyki i Tańca opowiedziała o swoim Miasteczku, jak mówi o Sośnicowicach, w których jest Przewodniczącą Rady Mieszkańców, czyli sołtysem. Co ciekawe w „Po naszymu...” startuje już 13. raz.

Słowa wzruszonej Laureatki zostały zapisane w DZ w taki sposób, który jest sygnałem obcości. Godoć!  
Nie ma takiej formy po śląsku, w dialektach polskich i w innych językach słowiańskich*.

Dlaczego nikt tego nie poprawił? Może dlatego, że dyskusje o śląskości to tylko „generowanie klikalności” i „content”. Sygnałem obcości nieprzezwyciężalnej lub tylko (bądź aż) uznawanej za zupełnie nieistotną. Któż się może oburzać o jedną literkę? Na pewno nie ja, Małopolanin, chociaż gdyby ktoś o mojej godce  tak powiedział, to coś by mnie zakłuło. Toteż nie oburzam się i nie w imieniu społeczności górnośląskiej bynajmniej, tylko snuję sobie analizę o tym, jak funkcjonuje śląszczyzna. Toż to język in statu nascendi, ale równocześnie gwara, której publiczne użycie jest „bezpieczne” i niekontrowersyjne przede wszystkim w kontekstach folklorystycznych i podobnych.
Godoć to znamię nieistotności, bycia reliktem, ciekawostką dla publiczności.
Tak o tym myślę. Z pewnością wiele osób myśli o tym zupełnie inaczej.

___________________
* interpolacja późniejsza; z fejsbukowej dyskusji dwie nowości; Piotr Szatkowski przypomina sobie, że zna z Warmii bezokoliczniki na -; Jakub Ścisłowicz przypomina o istnieniu czasowników, gdzie w rdzeniu bezokolicznika była kilka wieków temu samogłoska długa, co zaowocowało współczesnymi śląskimi i małopolskimi formami boć sie, grzoć sie, stoć. Ale nie godoć.

Saturday, November 12, 2016

Język śląski. Przegląd wydarzeń z komentarzem nie zawsze zniuansowanym

Nie nadążam za opisywaniem i kategoryzowaniem nowych wydarzeń związanych z rodzeniem się nowego standardu śląskiego. W takim razie kilka punktów tylko i linków, które pomogą się zorientować osobom zainteresowanym moją opinią, co się dzieje.

1. Kamil Durczok założył portal silesion.pl. Aby go rozruszać i napędzić sobie czytelników zastosował typową warszawską metodę generowania ruchu (i myśleń oraz zachowań stadnych), czyli napuścić na siebie, koniecznie w publicystycznym skrócie, dobrze i wyraziście piszących, lubiących wdzięcznie ze sobą polemizować antagonistów: Ziemkiewicza, Semkę, Gorzelika i Twardocha („nie piszę za darmo”). Z rytualnych polemik nic nowego zacytować nie umiem (może niedokładnie się wczytałem), za to tekst wieszcza z Pilchowic „Zajmijmy się sobą” ze wszech miar godzien jest uwagi. Napisał on 25 października 2016 r.:
Pod zamieszoną na niemieckim portalu recenzją niemieckiego przekładu „Dracha”, w której autor przedstawił mnie jako Ślązaka, pojawił się oburzony głos potomka wypędzonych, który odmawiał mi prawa do nazywania się Ślązakiem, ponieważ według niego wszyscy prawdziwi Ślązacy są już w Niemczech, na Śląsku zaś pozostali wyłącznie Polacy i nikt kto mieszka w Polsce i posługuje się tym polskim zepsutym narzeczem znanym jako Wasserpolnisch do miana Ślązaka nie ma prawa. Prawdziwi Ślązacy mówią bowiem wyłącznie po niemiecku.
I co z tego?
I nic.
Dla mojej tożsamości nie ma żadnego znaczenia to, co myśli o niej Piotr Semka, czy stanowiący jego lustrzane odbicie anonimowy krzykacz z niemieckiego Internetu. Obaj zgodnie uznają, że jestem po prostu Polakiem, któremu się pomyliło i który sam nie wie kim naprawdę jest, ja tymczasem nie zamierzam się ich idiosynkrazjami przejmować, bo dlaczego miałbym?
(...) Polski mainstream zawsze ustawiał będzie Ślązaków w roli warunkowych Polaków gorszego rodzaju, którzy powinni do polskości aspirować i o niej marzyć. Ze swojej polszczyzny zeszlifować nawet ślad akcentu, o swoim pochodzeniu myśleć po cichu i ze wstydem.
A przy tym, jakbyśmy nie aspirowali, to na pełnię polskości i tak nie zasłużymy. Po wojnie tak zwani "autochtoni", którzy chcieli pozostać w swoich domach, musieli udowadniać swoją polskość przed komisjami, które tę polskość w nich mierzyły. Jeśli stwierdzono wystarczająco wysoki poziom polskości, to otrzymywaliśmy dokument, zaświadczający, iż legitymujący się nim jest narodowości polskiej, jednakże zaświadczenie to ma charakter tymczasowy i może być w każdej chwili unieważnione.
(...) Tak to wygląda. Cóż więc wynika z tego, że w oczach Polaków możemy być albo warunkowymi, podejrzanymi Polakami, albo, jeśli polskości odmówimy, moralnymi zerami, świniami, które się polskości zaparły z najniższych pobudek?
Otóż nic z tego nie wynika.
(...) Nie zajmujmy się tym, co Polacy myślą o nas. To w pewnym sensie bez znaczenia. Zajmijmy się tym co sami o sobie myślimy. Dyskutujmy, spierajmy się między sobą, definiujmy się sami w tych dyskusjach. Odnośmy się do polskości, która przecież, chcemy tego czy nie, od stu lat ma duży wpływ na naszą tożsamość, ale odnośmy się do naszego własnego polskości przeżywania, do naszej własnej jej akceptacji lub odrzucenia, nie zaś do tego, co na temat naszej tożsamości powie Semka, który ekspertem w sprawach Śląska jest mniej więcej tak, jak koń Kaliguli senatorem. Z mianowania.
Pozostaje oczywiście kwestia tego, że Rzeczpospolita Polska uporczywie i złośliwie odmawia nam prawa do kultywowania naszej tożsamości etnicznej, nie mówiąc już o jej ochronie. Rzeczpospolita ignoruje istnienie kilkusettysięcznej mniejszości, której istnienie sama stwierdziła poprzez spisy powszechne. I jest to dla naszej tożsamości nieobojętne, ponieważ znakomita większość z nas należy do polskiej wspólnoty politycznej i w niej musimy funkcjonować.
Swój tępy nacjonalizm po raz kolejny potwierdzili ostatnio posłowie głosujący w komisji za odrzuceniem obywatelskiego projektu ustawy o uznaniu Ślązaków za mniejszość etniczną, pod którym podpisało się sto dwadzieścia tysięcy obywateli.
(...) W kwestii naszej tożsamości zapomnijmy więc o Polsce. Przestańmy się prosić o uznanie innych, uznajmy się sami. Zróbmy się sami. Powinniśmy przy tym korzystać z polskich wzorców, na konserwowaniu własnej tożsamości narodowej w niesprzyjających warunkach Polacy się akurat znają znakomicie.
Skoro Polakom udało się wielu z nas pozbawić naszego języka, to możemy samych siebie wymyślać po polsku, całe litewskie odrodzenie narodowe rozegrało się po polsku, bo litewskiego tamtejsi XIX-wieczni intelektualiści dopiero zaczynali się uczyć.
Możemy się kłócić, ale między sobą. Niech się kłócą śląscy konserwatyści ze śląskimi liberałami i lewicowcami. Niech się kłócą ci, którzy chcieliby widzieć Ślązaków w roli narodu w jego XIX-wiecznym rozumieniu, z tymi, którzy jak ja uznają nowoczesne tożsamości narodowe za raka w ciele dziedzictwa naszej cywilizacji i chcieliby raczej śląskości postnarodowej, radykalnie inkluzywnej, opartej na tradycji, ale wymyślonej na nowo, pozbawionej starych śląskich ksenofobii i tchórzostwa. Zaprośmy do naszej śląskości zamieszkałych na Śląsku i w Zagłębiu Polaków, niech ją wzbogacą, jeśli będą chcieli. 
Na sam koniec niemal kwestia czysto językowa. Niby konstatacja faktów, a jednak w zasadzie program.
Kłóćmy się o nasz język, o jego zapis, o jego standard, ale kłóćmy się ze sobą. Tam gdzie możemy — omijajmy Polskę. Dobrym przykładem jest sprawa wprowadzenia języka śląskiego do Facebooka czy telefonów Samsung. Polska nie miała tu nic do gadania i proszę, jest, działa. [Link do całości tekstu Szczepana Twardocha w portalu Silesion.pl]
2. Śmiało zwę Szczepana Twardocha wieszczem, bowiem jego słowa już się ucieleśniają. Mam tu na myśli robotę Grzegorza Kulika, za którego impetem i twórczą inwencją również nie nadążam. Zachęcam więc, by na bieżąco śledzić jego działania. Kto biegły w ustawieniach komputerowych, może popatrzeć, jak zmyślnie zmajstrował on śląski korektor tekstów w wersji ślabikorzowej semi-light, czyli bez liter ã i õ, ale za to z ŏ, a nie tylko ō i ô (instrukcja instalacji, mnie przerasta, ale może niebawem się przełamię, są też objaśnienia wideo). Rozpoczął także wideoblogerską działalność edukacyjną na kanale YouTube Chwila z gŏdkōm. Ba, od ostatniej mojej wizyty na jego stronie wydał też e-book z tekstami po śląsku. Używania wszelako śląskiej klawiatury może nauczyć się nawet osoba w moim sędziwym wieku, więc kto jeszcze nie zautomatyzował sobie stawiania kreseczek nad śląskimi literkami, niech sobie ściągnie i zainstaluje śląską klawiaturę (tastaturę).

3. W Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej toczą się, a raczej zmierzają do odmownego zakończenia, prace nad obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także niektórych innych ustaw. Druk nr 27-s zawiera negatywną opinię, opieraną na zgodnych opiniach uczonych. Sapienti sat.
Projekt ten został zaprezentowany w Sejmie przez dra hab. Zbigniewa Kadłubka 9 października 2014 r.

Jego mowa wejdzie do zbioru najlepszych przykładów stylu retorycznego, wzorców polszczyzny obywatelskiej, odpowiedzialnej, pięknej. Będzie to także przykład mowy daremnej, tłuczenia grochem o ścianę i rzucania pereł przed wieprze. Zanim mnie ktoś poda do sądu, niech zajrzy do słownika frazeologicznego i Ewangelii Świętej.
Negatywne rekomendacje z ubolewaniem przyjmują zawsze lojalni wobec Państwa Polskiego działacze regionalistycznego w tradycyjnym i dobrym tego słowa znaczeniu Związku Górnośląskiego. Platforma Obywatelska (obłudnie?) zrzuca winę na Prawo i Sprawiedliwość, jak gdyby w poprzedniej kadencji prace były podejmowane energicznie i wnikliwie. „Racja stanu” nie chce się pogodzić z więcej niż folklorystyczną obecnością kultury i tożsamości górnośląskiej w porządku prawnym. Racja stanu nie jest kategorią lingwistyczną ani socjologiczną. Trzeba więc wyraźnie zaznaczać, kiedy nagina się dane naukowe lub manipuluje nimi dla zachowania status quo lub przeforsowania innowacji. Jeśli opinia „propolskich” (cóż to za słowo!) organizacji również spotka się z posądzeniem o separatyzm, to będzie to przyznanie racji Szczepanowi Twardochowi w jego ostrych uogólnieniach na temat opinii Polaków o Górnym Śląsku i jego mieszkańcach. Nazbyt rzeczowo ani spokojnie nie jest.

4. Nauka światowa patrzy i publikuje. Marc L. Greenberg z Kansas University przygotował rozdział Slavic w mającym się niebawem ukazać tomie The Indo-European Languages, ed. Mate Kapović, London: Routledge, s. 517–549.

Tam zaś będzie miejsce dla śląskiego (oznaczonego liczbą 5) jako jednego ze słowiańskich mikrojęzyków literackich, mającego cechy łączące go zarówno z czesko-słowacką gałęzią języków zachodniosłowiańskich, jak i oczywiście z językiem polskim. To poważna współczesna (mamy wiek XXI) publikacja o zasięgu światowym, która nie traktuje mowy Górnoślązaków wyłącznie jako dialektu (w domyśle: wiejskiej odmiany języka ogólnonarodowego, z tendencją do zaniku), lecz wymienia Silesian na równi z dolnołużyckim (1), górnołużyckim (2), kaszubskim i rusińskim (3 i 4). Z niecierpliwością czekam na ukazanie się tego kompendium.